sobota, 6 lipca 2013

Rozdział 1

Otrząsnęłam się wypluwając wodę z płuc. Opadłam głową na ziemie głęboko oddychając. Otworzyłam oczy, patrząc kto jest moim wybawcom. Okazał się to młody chłopak, o ciemnej karnacji i ciemnych czekoladowych oczach,  Uśmiechnął się do mnie i przyjaźnie spytał:
-Dobrze się czujesz?
-Chyba tak.- Podniosłam się na łokcie i rozejrzałam.-Gdzie jest moja siostra?
-Mój brat ją odwiózł do naszego domu.
Pokiwałam głową, na znak że rozumiem. Westchnęłam głośno i penetrowałam otoczenie. Próbowałam sobie przypomnieć co się stało. Ach tak, byłam blisko śmierci, no ładnie. 
-Masz siłę aby chodzić?
-Raczej tak-Wstałam ale niestety nogi jak z waty,upadłam, ale w porę złapał mnie tajemniczy chłopak-Dzięki.
Wziął mnie na ręce i poszedł ze mną do samochodu, delikatnie posadził na siedzeniu.
Obszedł samochód i usiadł za kierownicą.
-Nie puszczę Cię do domu zanim nie będę wiedział, że wszystko gra. Więc przenocujecie u mnie jedną noc.
-No dobra- Uśmiechnęłam się nie pewnie
W sumie bałam się spać u obcego chłopaka, ale nie miałam siły nic zrobić.
Jechaliśmy jakieś 15 minut. W trakcie jazdy oczywiście przedstawiliśmy się sobie
Wysiedliśmy z auta (o dziwo miałam siłę chodzić) i ruszyliśmy w stronę wielkiego domu.Otworzył mi drzwi i wpuścił. Od razu podbiegła do mnie siostra. Podniosłam ją na ręce i ją przytuliłam.
-Myślałam, że nie żyjesz- powiedziała
-Nie zostawiłabym Cię mała
Puściłam ją na ziemie, bo nie miałam siły jej już trzymać. Złapała mnie za rączkę i zaprowadziła do wysokiego chłopaka.
-Vanessa, poznaj Jake'a
-Cześć, miło Cię poznać- uśmiechnęłam się szeroko i uścisnęłam chłopaka rękę.
____________________________________________________________________
Przepraszam za wszelakie błędy. Mam nadzieję, że będzie Wam się podobać. 

piątek, 5 lipca 2013

Prolog

-No wsiadaj, mała- powiedziałam do siostry
-Już, już
Wpakowała się na swój fotelik zapięła pasy i uśmiechnęła się szeroko na znak, że już gotowa.
Kończąc papierosa, przyglądałam się na piękny zachód słońca.
-No wsiadaj już!- Krzyknęła Vic.
Westchnęłam głośno, wsiadłam do auta i odpaliłam silnik.
Do domu miałyśmy jakieś pół godziny.
Nagle zauważyłam, że za zakrętu wyłonił się samochód, jechał z taką prędkością, że nie wiedziałam co zrobić. Gwałtownie z kręciłam, wraz z samochodem wpadłyśmy do rzeki.
Zerknęłam do tyłu, zobaczyć czy małej się nic nie stało. Szarpała się ile mogła.
Odpięłam pas i dopłynęłam do niej. Cholera, jej pas się zaciął. Poczułam, że zaczyna mi brakować powietrza, próbowałam odblokować ten pas.. O! Udało się. Otworzyłam drzwi i wypuściłam ją, pokazałam, że by płynęła do góry.Chciałam popłynąć za nią, ale zabrakło mi powietrza i straciłam przytomność...

Bohaterowie

Jackob Malik(22l)- starszy bray Zayn'a
Vanessa Johnson (18l)- po śmierci matki opiekuję się siostrą

Zayn Malik (19l)- Diler, ma starszego brata

Victoria Johnson (5l)- wesoła, otwarta na świat
Te opowiadanie nie będzie takie jak inne.. mam dla Was niespodziankę, coś czego jeszcze nigdy nie było w innym blogu. Ale zdradzę Wam to może w pierwszym lub drugim rozdziale, a może nawet później? :D

Witam!

Chciałabym serdecznie zaprosić do czytania mojego opowiadania, które niedługo powstanie.
Oraz chciałabym podziękować za szablon wolny. (http://szablony1kierunkowe.blogspot.com/)
Jak już wyjdzie prolog bardzo chciałabym prosić o komentarze.

Pozdrawiam, Aga xx